Kiełbasa wiejska zdziechowska
Kiełbasa wiejska zdziechowska to wieprzowa kiełbasa ze Zdziechowa w gminie Zakrzew, w powiecie radomskim. Ma postać długich, spiralnie ułożonych pęt o pomarszczonej skórce. Od 2015 roku figuruje na Liście Produktów Tradycyjnych (LPT) w kategorii produktów mięsnych.
Wygląd i smak
Pęta mają około 35 centymetrów długości i 3–3,5 centymetra szerokości, a na przekroju są owalne. Skórka jest brązowa, z odcieniami wiśni i widocznym połyskiem. Konsystencja jest niejednolita, trwała i krucha. W smaku kiełbasa jest czosnkowo-pieprzowa, z silnym zapachem dymu z drzew liściastych.
Spiralny kształt to jej znak rozpoznawczy. Długie pęto zwija się w ślimak, dzięki czemu łatwo je przechowywać i przewozić. Na targowym stoisku od razu widać, że to wyrób ze Zdziechowa.
Wędliny dla dziedzica
Kiełbasę w Zdziechowie robi się od lat 20. XX wieku. Wtedy miejscowe gospodarstwo przygotowywało szynki, boczki i kiełbasy na stół dziedzica z Cerekwi. Wędliny musiały być najwyższej jakości, bo trafiały do dworu, a jego właściciele byli wymagającymi klientami.
O masarskich tradycjach okolic Radomia pisała lokalna prasa z początku XX wieku, między innymi „Słowo Radomskie” i „Ziemia Radomska”. Wieś leżała blisko miasta, więc wyroby z gospodarstw szybko trafiały na radomskie targi. Dobra kiełbasa była tu zawsze w cenie.
Dziś tradycję kontynuuje rodzina Pysiaków. Receptura przechodzi z pokolenia na pokolenie, od czasów Józefa Pysiaka, który przygotowywał wędliny dla dworu. Od 2006 roku rodzina sprzedaje swoje wyroby szerzej, także w Radomiu. W jej ofercie są też inne wędliny z Listy Produktów Tradycyjnych, w tym zakrzewska kiełbasa jałowcowa.
Jak powstaje
Kiełbasę robi się z łopatki i szynki oddzielonych od tłuszczu. Mięso marynuje się przez około siedem dni, a potem skręca w siatce. Doprawia się je solą, pieprzem i czosnkiem. Tak przygotowanym farszem napełnia się jelita, formując długie pęta.
Kiełbasę wędzi się w wysokiej temperaturze, nawet do dziesięciu godzin, w dymie z drewna liściastego. To właśnie długie wędzenie nadaje jej kruchość, ciemną barwę i połysk skórki. Wędzi się w dymie z drewna liściastego, bo iglaste dawałoby smołowy posmak i gorzką nutę. Dym przenika przez jelito i wnika w mięso, a czosnek i pieprz zyskują dzięki niemu głębszy aromat.
Marynowanie przez tydzień to etap, którego nie da się przyspieszyć. W tym czasie sól i przyprawy przenikają mięso, a ono staje się bardziej zwarte. Dzięki temu po wędzeniu kiełbasa jest krucha, a nie gumowata, i długo zachowuje świeżość. Dawniej było to szczególnie ważne, bo wędliny musiały wytrzymać bez lodówki wiele dni.
Wiejska, czyli prosta
Nazwa „wiejska” dobrze oddaje charakter tej kiełbasy. Nie ma w niej wyszukanych przypraw ani dodatków. Liczy się dobre mięso, czosnek, pieprz i dym. Taka prostota sprawia, że kiełbasa pasuje do wielu potraw i nie męczy smaku nawet przy codziennym jedzeniu.
Jak podawać
- Pokrojona w grube plastry, z razowym chlebem, musztardą i ogórkiem kiszonym.
- Pieczona na ognisku albo na grillu, podczas letnich spotkań w ogrodzie.
- Do żurku i białego barszczu.
- Podsmażona z cebulą, do jajecznicy.
- Na wiejskim stole, obok innych wędlin z regionu.
Gdzie spróbować
Dobrą bazą do poznawania okolic Zdziechowa jest Radom, miasto z bogatą historią i dużymi targowiskami. Do Zdziechowa jedzie się stąd kilkanaście minut, przez typowo rolnicze okolice z polami i sadami. W Radomskich Halach Mięsnych przy ul. Wernera można kupić kiełbasy z tej okolicy.
Gdzie kupić
- Gospodarstwo Rolne Pysiaków (Mięsny Ryneczek) — Zdziechów 14, 26-652 Zakrzew, tel. 48 610 52 06
Jeśli widzisz błąd we wpisie — napisz proszę do redakcji pod adres info@nietylkopierogi.pl:
- Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Kiełbasa wiejska zdziechowska – Lista Produktów Tradycyjnych, wpis 2015
- BIP Województwa Mazowieckiego – Kiełbasa wiejska zdziechowska
- Razem dla Radomki – Kiełbasa wiejska zdziechowska
